Głęboko oczyszczająca maseczka Pure System z Yves Rocher

WP_20130505_001Pure System, Maseczka głęboko oczyszczająca, 35 zł,  Yves Rocher

Z  maseczką, podobnie jak z tonikiem z tej samej serii, wiązałam duże nadzieje, niestety trochę się zawiodłam. Produkt oparty został na glince, która przy problematycznej cerze sprawdza się fantastycznie. Niestety zaraz po niej mamy alkohol, prawdopodobnie winny spustoszeniom na mojej twarzy. Po nałożeniu maski skóra zaczyna piec żywym ogniem a uczucie to ustaje dopiero po jej wyschnięciu. Najczęściej więc zalecane przez producenta 3 min. spędzałam wachlując sobie twarz co jest dość mocnym demotywatorem w regularnym stosowaniu tego produktu. Czytając opinie o nim byłam zdziwiona dowiadując się, że niektórzy stosują ją po peelingu. W moim przypadku pieczenia nie czułam jedynie używając jej na zwilżoną wodą ale niemytą twarz. Nawet nie chce sobie wyobrażać co działaby się z moją twarzą gdybym użyła jej po peelingu.  Następnie w składzie mamy skrobię kukurydzianą- zgaduję, że jest ona odpowiedzialna za zmatowienie skóry, nawilżającą glicerynę, wyciąg z miąższu aloesu  (z ekologicznych upraw), oczar wirginijski działający antybakteryjnie, kwas salicylowy  i wyciąg z jabłka.  Oczywiście skład okraszony jest cała masą innych składników odpowiedzialnych chociażby za konsystencję czy zakonserwowanie ale myślę, że warto skupić się jednak na składnikach aktywnych. Gdyby więc nie alkohol to maseczka była by bardzo dobrym produktem.

WP_20130505_004

Po zmyciu maski i ustąpieniu zaczerwienień na skórze, można  z odrobiną dobrej woli ocenić jej pozytywnie działanie.  Skóra jest oczyszczona, wygładzona, pory odrobinę zmniejszone. Twarz pozostaje matowa dłużej niż zwykle, rozjaśniona a wypryski zmniejszone dzięki czemu szybciej się goją.

Samo użytkowanie maseczki jest średnio przyjemnie. Nakłada się szybko, nie jest zbyt rzadka ani zbyt gęsta jednak zmywa się już znacznie gorzej. Warto zaopatrzyć się w specjalne gąbeczki do zmywania co usprawni ten proces. Wydajność określiłabym jako „poniżej średniej”, co w  połączeniu z niezbyt dużą pojemnością (50ml) sprawia, że maska kończy się szybko. Zapach jest charakterystyczny dla całej serii i czuć w nim alkohol.

WP_20130505_002

Polecam jedynie osobom niemającym problemu z wrażliwą skórą. A przed zakupem pełnej tubki warto wypróbować wersję w saszetce.

Skład: aqua, kaolin, alcohol , zea mays starch , methylpropanediol , magnesium aluminum silicate , glycerin, aluminum starch octenylsuccinate, aloe barbadensis leaf juice, hamamelis virginiana flower water, cetyl alcohol , ceteth-20 , phenoxyethanol, salicylic acid, hydrolyzed pectin, cellulose gum , parfum, acrylates/c10-30 alkyl acrylate crosspolymer, cocamidopropyl betaine, tocopheryl acetate,  scutellaria baicalensis root extract, sodium hydroxide, tetrasodium edta, sodium benzoate potassium sorbate

Ten wpis został opublikowany w kategorii Recenzje i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s