Szampon Green Pharmacy vs szampon Yves Rocher

Włosy myję codziennie, dlatego bardzo ważne jest dla mnie to żeby produkty, których używam były delikatne i nie wysuszały mi włosów. Nie potrzebuje też bardzo silnego oczyszczenia a jedynie odświeżenia.

WP_20130428_001 Szampon do włosów osłabionych i zniszczonych Rumianek lekarski, 7,50 zł/350 ml, Green Pharmacy

Na szampon z Green Pharmacy skusiłam się, gdy tylko pojawił się w sklepach, bo niby taki naturalny, delikatny itp. Zacznijmy od tego, że producent szczyci się brakiem barwników, SLS,SLES i parabenów. Jako składniki myjące znajdziemy tam sodium myreth sulfate, cocamidopropyl betaine, lauryl glucoside.  O ile dwa ostatnie to bardzo delikatne detergenty i wiedziałam, że krzywdy mi nie zrobią to niestety sodium myreth sulfate, działa na mnie w identyczny sposób jak SLS.  Pierwszy dzień używania był naprawdę super, włosy świetnie oczyszczone i  dłużej zachowujące świeżość. Jednak już po trzecim dniu zauważyłam, że zaczęły puszyć się i wyglądać jak siano.  W połowie składu jest panthenol, ale to jednak za mało, żeby nawilżyć włosy po takiej dawce detergentów. Poza tym w szamponie znajdziemy jeszcze ekstrakt z rumianku-w połowie składu. Konserwanty przyzwoicie umieszczone na końcu.Generalnie skład jest stosunkowo prosty, ale zdecydowanie zbyt agresywny dla moich włosów. WP_20130428_002

Samo używanie rumiankowego szamponu jest bardzo przyjemne. Dobrze się pieni (pozdrawiamy kuzyna SLS – sodium myreth sulfate!), ma delikatny ziołowy zapach, jest wydajny i dobrze oczyszcza włosy.  Mimo wszystko więcej go nie kupię ze względu na wysuszenie i plątanie włosów.Jeżeli jednak ktoś posiada włosy tolerujące i lubiące silniejsze detergenty albo potrzebuje czegoś oczyszczającego to warto skusić się na szampon z Green Pharmacy.

WP_20130428_003Delikatny szampon z wyciągiem z hamamelisu, 9,90 zł/300 ml, Yves Rocher

Szampon z Yves Rocher kupiłam trochę przypadkiem, ale po pierwszym użyciu przepadłam.  Oczyszcza bardzo delikatnie, nie wysusza a nawet zostawia włosy przyjemnie wygładzone i lekko nawilżone. Jeden z lepszych szamponów, z jakimi miałam do czynienia. Za mycie odpowiada tutaj ammonium lauryl aulfate, który zbiera różne opinie, ale zauważyłam, że często można znaleźć go w „eko-szamponach” ze względu na roślinne pochodzenie oraz łagodne decyl glucoside i caprylyl/capryl glucoside. Do tego nawilżająca gliceryna i łagodzący ekstrakt z liści oczaru wirginijskiego. Na końcu składników już po perfumach w składzie, (czyli, w niewielkim stężeniu), kolejne delikatne detergenty, konserwanty, nawilżacze, ale także alkohol.  WP_20130428_004

Całkiem przyzwoicie się pieni, ma bardzo delikatny, lekko słodki ziołowy zapach.  Do tego zawiera 98 % składników pochodzenia naturalnego, nie zawiera parabenów, silikonów i sztucznych barwników. Nawet opakowanie nadaje się do recyclingu a formuła ulega biodegradacji. Ekologia full wypas😉

Ten wpis został opublikowany w kategorii Recenzje i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Szampon Green Pharmacy vs szampon Yves Rocher

  1. Holzhaus pisze:

    I like to spam your website. I like blackhat seo, pharma, pay day loans, viagra and gambling and
    also adult porn.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s