BB krem dla tłustej cery? Recenzja BB Magic Cream Etude House

Jako posiadaczka tłustej cery bardzo sceptyczne podchodziłam do bb kremów. Bo niby gdzie dla mnie coś co słabo kryje i nie matuje.  Jeszcze te silikony… już bez nich mam wystarczające problemy z cerą. Jednak w pewnym momencie doszłam do wniosku, że muszą istnieć Azjatki z cerą problematyczną więc  rynek powinien zaspokajać ich potrzeby. Rozpoczęłam więc poszukiwania. Głównymi kryteriami była specyfika mojej cery oraz niska cena (na taki eksperyment najzwyczajniej szkoda mi było dużej ilości gotówki). Tak  natrafiłam na BB Magic Cream (Refreshing) firmy Etude House.

BB Magic Cream (Refreshing), 34,23 zł, Etude House

Początki były trudne, przestawiałam się z minerałów więc powrót do czegoś co było tłuste i wymagało rozsmarowania nie był łatwy. Ale nie zniechęciłam się. Po zużyciu prawie całego opakowania muszę przyznać, że jestem bardzo zadowolona. 

Krem ma średni kolor (mam odcień 2 ponieważ chciałam czegoś ciemniejszego na lato) ale bardzo dobrze stapia się ze skórą, nie jest różowy  a neutralnie beżowy.  Dziwnie za to pachnie, czytałam opinie, że dla niektórych pudrowo dla mnie  to zapach ziół, ewentualnie lekarstw.  Nie jest wodnisty dzięki czemu, jak na bb krem, ma  dobre krycie. Uplasowałabym je na poziomie średniokryjąceo podkładu, trzeba uważać z nakładaną ilością ponieważ można zafundować sobie efekt maski. Oczywiście przy cerze problematycznej nie obejdzie się bez korektora ale w takim duecie krem radzi sobie bardzo dobrze. Cera wydaje się wygładzona, wygląda bardzo świeżo i naturalnie. Jeżeli chcemy dodatkowo zwiększyć krycie to polecam nakładanie go nie palcami a pędzlem do podkładu- w moim przypadku był to flat top z Hakuro. Co ważne Magic BB Cream nałożony na matujący krem i utrwalony skrobią trzyma się nawet przez 11 godzin! Dla mnie, posiadaczki mocno tłustej cery, był to olbrzymi szok ponieważ po tym czasie zwykle nie miałam już nic na twarzy. W ciągu dnia wymaga jedynie dwóch poprawek z użyciem bibułek matujących.Nie chcę wypowiadać się za bardzo o jego właściwościach pielęgnacyjnych, ponieważ moim zdaniem są one trochę za bardzo „rozdmuchane”. Faktycznie w składzie znajdziemy ekstrakty z wąkrotki azjatyckiej, rumianku czy sok z aloesu ale znajdują się one na samym końcu, nawet za perfumami co wskazuje, że są tam tylko ich śladowe ilości.

Na koniec ciekawostka dla Was: Wiedziałyście, że nazwa Etude House została zainspirowana muzyką Fryderyka Szopena?  Po przeczytaniu tej informacji na stronie, Etude House od razu u mnie zapunktował😉

Ten wpis został opublikowany w kategorii Recenzje i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

5 odpowiedzi na „BB krem dla tłustej cery? Recenzja BB Magic Cream Etude House

  1. Anonim pisze:

    jak znalazł dla mnie🙂

  2. Anonim pisze:

    O fajna propozycja, może się skuszę🙂
    A Azjaci kochają Chopina😉

  3. Anonim pisze:

    Gdzie udało Ci się go kupić tak tanio? Jakiego kremu matującego używasz pod krem bb? Wcześniej używałam lirene i był świetny ale niestety go wycofali i teraz nie potrafię znaleźć nic dla siebie…

    • Kremy BB zawsze kupuję na ebay. Zamawiałam u ideaseller kr i rubyruby 76. Cenny trochę się zmieniają ale ten bb krem kosztuje około 35 zł🙂
      Z kremami niestety nie pomogę, ponieważ takich zwykłych nie używam już od kilku lat. Pod bb krem używałam wtedy filtra z La Roche Posay Fluide Extreme a teraz używam olejów.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s