Trochę paplaniny o fotoshopie.

Nigdy nie byłam jakąś aktywnie wojującą przeciwniczką użycia programów graficznych w reklamach czy podczas sesji. Po pierwsze dlatego, że wiedziałam, iż takie zdjęcia „sprzedają” nam pewnego rodzaju rzeczywistość i nie ukazują prawdziwego życia.  Po drugie mam świadomość, że nawet dobre światło i makijaż potrafią zdziałać cuda. Przykład takiego działania znajduje się poniżej. Prawda, że polskie gwiazdy wyglądają lepiej bez retuszu niż z?

http://kobieta.dziennik.pl/galeria/93130,1,zobacz-polskie-gwiazdy-bez-retuszu-galeria-zdjec.html

Co więc mnie irytuje? Bardzo nie lubię gdy firmy traktują potencjalnego klienta jak idiotę. Nie przeszkadza mi jeżeli  modelce o fajnej figurze trochę zwężą talię by była bardziej kobieca ale jeżeli całkowicie zmienią jej figurę to poczuję się delikatnie mówiąc oszukana.  Ostatnio na przykład natknęłam się na takie zdjęcie sióstr Kardashian…http://www.thefashionspot.com/

Przyglądam się nogom Kourtney (po prawej) i oczom nie wierzyłam, długie, chude… to aż dziwne, że kobieta na zdjęciu ma raptem 152 cm wzrostu. Poszperałam więc trochę i znalazłam zdjęcia robione przez paparazii. No cóż tu wygląda już zdecydowanie bardziej ludzko.

Kolejny przykład: nadmierne odmłodzenie. Winowajczynie? Madonna i Demi Moore. W dzisiejszych czasach chyba każdy może sprawdzić datę urodzenia obu pań w Wikipedii więc po co udawać, że ma się ciągle dwadzieścia lat. Jakby jeszcze z domu nie wychodziły to może ktoś by uwierzył, że znalazły cudowny sposób na zachowanie wiecznej młodości ale wystarczy jedno wyjście do sklepu, kilka zdjęć paparazii i czar pryska.

http://skinnyvscurvy.com/photoshop-job/demi-moore-beauty-campaign-photoshop-overload-or-acceptable.html

http://stylefrizz.com/201002/madonnas-louis-vuitton-ads-before-and-after/

Jeszcze jedna sprawa która, mnie irytuje to szaleństwa grafików. Nie wiem czy płacą im tylko wtedy gdy widać, że robili coś ze zdjęciami czy po prostu gwiazdki nie mogły wpaść na sesję i musieli stworzyć komputerową postać o podobnych rysach bo czasem gdyby nie podpis pod zdjęciem większość ludzi nie zorientowałaby się, że osoba na zdjęciu to ktoś znany. Niedawno ofiarą szalejących grafików padła Megan Fox, której twarz przypomina pergamin na który naklejono poszczególne części twarzy.

http://www.dailycelebrityreport.com/megan-is-that-really-you/

Podsumowując dzisiejszy wywód. Ok, niech Fotoshop sobie istnieje ale niech będzie używany w granicach przyzwoitości. Angelina Jolie ma dziś ważną sesję a wyskoczył jej pryszcz? Zatuszujmy go. Leonardo DiCaprio ma szpecącą bliznę na czole, spoko da się wymazać. Ale nie popadajmy w paranoję i nie zmieniajmy ludziom karnacji, rysów twarzy czy nie doklejajmy ich twarz do obcych ciał.

http://www.styleite.com/media/photoshop-skin-cream-poste/

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Inne. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Trochę paplaniny o fotoshopie.

  1. Hello! I’ve been following your weblog for a while now and finally got the bravery to go ahead and give you a shout out from Houston Tx! Just wanted to mention keep up the great work!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s