Shine & Redness Eliminator, Lumene

Przyszła pora na recenzje jednego z ostatnich zakupów. Przyjrzymy się bliżej eliminatorowi połysku i zaczerwienień z Lumene.

Natural Code, Shine &Redness Eliminator, 30 zł, Lumene

Przyglądałam się już tym kosmetykom od pewnego czasu ale nie mogłam ich znaleźć w żadnym sklepie stacjonarnym (można je kupić on-line w sklepach internetowych lub Allegro). Aż tu pewnego dnia zauważyłam w jednej z lokalnych drogerii wielki napis o przecenie wszystkiego o 20%. Oczywiście nie mogłam się powstrzymać;). Po przekroczeniu progu zaskoczyła mnie duża podświetlona na niebiesko szafa z napisem Lumene. Po krótkiej pogawędce ze sprzedawczynią dowiedziałam się, że firma ta wycofała się z Polskiego rynku a jakiś czas temu po cichu powróciła, zrobiła to tak cicho, że nikt o tym nie słyszał;). Niestety asortyment był już mocno przebrany ale udało mi się upolować ten oto puder i kredkę o której później.

Jest to mineralny, bezkalkowy puder o dwóch różnych kolorach: standardowego beżu i miętowej zieleni, która to ma za zadanie zredukować zaczerwienienia na twarzy. Pomysł bardzo interesujący i godny uwagi.  Puder jest drobno zmielony i chyba przez to strasznie się pyli podczas nakładania, za  każdym razem trzeba zdmuchiwać niezużyty produkt z opakowania więc za to duży minus. Kolejna rzecz która mi się nie podoba:  efekt płaskiego matu na twarzy. Ze względu na zielony kolor puder rozjaśnia twarz (polecam więc tylko bladym osobom) więc tuż po nałożeniu widzimy efekt przypominający oprószenie twarzy mąką. Po kilku minutach na szczęście stapia się z cerą i nie wygląda już tak nienaturalnie. Jeżeli chodzi o matowienie skóry to działa w sumie standardowo jak na mnie czyli ok. 3 godzin ale ja mam bardzo tłustą cerę więc tym się lepiej nie sugerować.

Podsumowując: chciałabym bardzo polubić ten produkt ale nie jestem do końca do niego przekonana. Fakt, że jakoś tam radzi sobie z przebarwieniami ale bardziej nadawałby się na punktowe nakładanie a nie na całą twarz. A jeżeli szukamy czegoś punktowego to lepiej zainwestować w dobrej jakości korektor.

Małe uaktualnienie: żeby nie rzucać słów na wiatr na poniższym zdjęciu można zobaczyć porównanie pudru  Lumene z korektorem Mint z Everyday minerals (trochę słabo go widać bo bardzo łatwo się rozciera a to moje początki z minerałami więc proszę o wyrozumiałość).

Ten wpis został opublikowany w kategorii Recenzje i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s