Przemyslenia na temat serum oczyszczającego ze Zrób sobie krem

Przyszło mi się pożegnać z tym serum ponieważ zauważyłam, że zmienił się zarówno jego kolor jak i zapach.  Miało okres przydatności tylko przez 3 miesiące więc nie miałam szansy na zużycie całości.

Serum oczyszczające(zestaw), 20,90 zł, Zrób sobie krem (on-line)

*niestety napisy się starły więc musicie mi uwierzyć na słowo, że piszę o serum oczyszczającym

Jego przygotowanie jest banalnie proste: mieszamy wszystkie składniki, odstawiamy na noc i następnego dnia mamy już gotowy kosmetyk. Dobra wiadomość jest taka, że nie musimy kupować żadnych dodatkowych akcesoriów i konserwantów.

Przez pierwszy miesiąc używania byłam zachwycona rezultatem: wyskakiwało mi mniej niespodzianek, cera stawała się gładsza i miała zdrowy koloryt.  Poprawę zauważałam praktycznie z  każdym dniem i byłam w niemałym szoku bo na moją cerę raczej mało co działa. Do serum pięknie pachniało i dobrze się wchłaniało(mimo mojej tłustej cery) zmieszane z kwasem hialuronowym. Żyć nie umierać.

Producent tak opisuje cuda, które ma wyczyniać produkt z naszą skórą:

Serum oczyszczające dla każdej cery która potrzebuje delikatnego i skutecznego oczyszczenia. Lipohydroksykwas stymuluje odbudowę naskórka, działa antybakteryjnie, przeciwzapalnie, przeciwzaskórnikowo, dlatego wykorzystywany jest do pielęgnacji cery tłustej i trądzikowej a także zanieczyszczonej cery wrażliwej. Dzięki działaniu tej substancji następuje lepsze wchłanianie substancji aktywnych zawartych w kosmetykach. Olejowy wyciąg z zielonej herbaty stosowany  jest w pielęgnacji cery tłustej i zanieczyszczonej ale także skuteczny  w walce z rozszerzonymi naczynkami. Serum posiada wysokie właściwości przeciwutleniające pochodzące w głównej mierze od flawonoidów oraz hydroksylowanego kwasu cynamonowego zawartych w oleju z szałwii hiszpańskiej oraz witaminy E. Serum jest przesycone wspaniałym zapachem marcepanu charakterystycznym dla oleju śliwkowego.

Przez  pierwszy miesiąc stosowania podpisałabym się pod każdym jego słowem. Niestety po miesiącu moja cera chyba się uodporniła (albo serum po prostu zaczynało się „starzeć”) i nie było już takich rewelacyjnych efektów.

W sumie więc nie wiem do końca co mam o nim sądzić. Wydaje mi się, że to naprawdę dobry produkt za niską cenę, a brak późniejszych efektów mogę zrzucić na kapryśność mojej skóry (nawet kremy z kwasami działają na mnie krótko). Chyba skuszę się jeszcze raz i przekonam się jakie tym razem będą efekty.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Recenzje, Zużycia i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s