Zużycia czerwcowe: Francuska glinka żółta

 


Francuska glinka żółta, 6,10 zł (50g), Zrób sobie krem (on-line).

Na początek coś pozytywnego! Zestaw trzech rodzajów glinek  (żółtą, zieloną, czerwoną) kupiłam już rok temu.  Wszystkie bardzo lubię ale dziś skupię się na tylko na żółtej jako że pierwsza dobiła dna. Posiada praktycznie wszystkie właściwości najpopularniejszej chyba- glinki zielonej- oczyszcza, zamyka pory, wysusza wypryski (dzięki czemu szybciej się goją) i reguluje wydzielane sebum. Przy okazji nie ściąga i nie wysusza skóry twarzy tak mocno jak jej zielony odpowiednik. Dzięki temu nada się do cer mieszanych i bardziej wrażliwych.

Żeby nie było tak różowo (żółto?),  niestety ale jeżeli zagapimy się i przetrzymamy glinkę na twarzy to możemy się bardzo zdziwić, gdyż nasza cera nabierze żółtego odcienia. Na szczęście wystarczy wyszorować twarz żelem by wszystko zeszło ale mimo wszystko nie polecam używania tuż przed wyjściem.

Chyba nie ma osoby, która nie używała maseczki na bazie glinki (sprawdźcie dokładnie składy swoich maseczek!) więc to najlepsza rekomendacja jeżeli nie próbowaliście jeszcze glinki w czystej postaci. Skoro wszędzie ją dodają (od Lancome do Ziaji) to musi działać;) W każdym razie dla mnie to najlepsza maseczka, którą zawsze muszę mieć przy sobie i polecam ją każdemu.


Ten wpis został opublikowany w kategorii Recenzje, Zużycia i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s